Ferrari po 50 latach wraca wyścigu 24h Le Mans

Czterdzieści dziewięć lat temu, w 1973 roku wyścig 24h Le Mans zakończył się na dłużej dla marki Ferrari. Flaga w szachownicę opadła nie tylko na koniec wyścigu, ale na dłuższy czas dla Ferrari w wyścigach wytrzymałościowych najwyższej klasy. Ferrari wystawiło w tamtym roku do wyścigu trzy samochody Ferrari 312 PB; duże, sportowe prototypy z długą sekcją tylną. Ich 12-cylindrowe silniki napędzały je po 6-kilometrowej prostej w Mulsanne do prędkości 320 km/h. Wszystkie trzy Ferrari prowadziły na zmianę w wyścigu, ale do mety dotarło jedno – prowadzone przez Arturo Merzario i Carlosa Pace. Przekroczyło ono linię mety, zajmując drugie miejsce za zwycięską Matrą-Simca MS670B prowadzoną przez duet Gérard Larrousse i Henri Pescarolo, po starcie z pole position i wyczerpujących 349 okrążeniach.

Start wyścigu 24h Le Mans 1973, Ferrari 312 PB na prowadzeniu. Foto: https://www.24h-lemans.com

Dla Ferrari w 1973 roku nadszedł czas na podjęcie decyzji. Po dwóch dekadach w wyścigach długodystansowych, z rodziną samochodów, która obejmowała modele od 250 LM (ostatnie Ferrari, które wygrało w Le Mans), poprzez 275 P oraz 330 P2 i 330 P3, porzucili najwyższą klasę w World Endurance Championship. Marka skupiła się wyłącznie na Formule 1.

Powrót po 50 latach do Le Mans

Obecnie, po prawie pół wieku Ferrari zamierza powrócić do wyścigów długodystansowych i słynnego wyścigu 24h Le Mans. Marka wróci ponownie w najwyższej klasie najszybszych samochodów. Ferrari ujawniło pierwsze szczegóły nowego hipersamochodu, który wystartuje w długodystansowych mistrzostwach świata FIA w 2023 roku.

Jak można się spodziewać po 75 latach innowacji w wyścigach, cechy stylistyczne samochodu wyraźnie nawiązują do poprzednich modeli Ferrari. Zwłaszcza przód jest natychmiast rozpoznawalny jako należący do napędzanego 6,5-litrowym silnikiem V12 Ferrari Daytona SP3. To ukłon w stronę sportowych prototypów lat 60. i złotej ery wyścigów.

W nadchodzących tygodniach Le Mans Hypercar rozpoczyna pierwsze testy rozwojowe. Na nieco ponad rok przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans w 2023 roku, odliczanie do spotkania z historią, pięćdziesiąt lat po ostatnim wyścigu, oficjalnie się rozpoczęło.

Informacja prasowa

Pozostałe informacje z działu Sport znajdziecie tutaj


Jeśli podoba Ci się Overdrive i to co robimy, to możesz nas wspierać za pośrednictwem serwisu PATRONITE. Uzyskasz dostęp do dodatkowych materiałów i atrakcji. Dla wspierających fanów przewidujemy między innymi: dostęp do zamkniętej grupy na facebooku, własny blog na naszej stronie, gadżety, możliwość spotkania z naszą redakcją, a także uczestniczenie w testach. Zapraszamy zatem na nasz profil na PATRONITE.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.