Koniec BMW i8

To było auto naprawdę futurystyczne. Pierwsza sportowa hybryda plug-in, sześć lat temu absolutnie kosmiczna, kończy swój żywot. Od kwietnia BMW zaprzestaje produkcji obu wersji i8 – coupé i roadstera.

Zacytujmy nekrolog napisany przez dział PR bawarskiej marki: połączenie kabiny pasażerskiej wykonanej z tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem węglowym (CFRP) z aluminiowym podwoziem było równie rewolucyjne co inteligentnie sterowana interakcja silnika spalinowego i elektrycznego. Koncepcja karoserii w konfiguracji 2+2, zoptymalizowana aerodynamicznie stylistyka, inteligentna lekka konstrukcja oraz innowacyjna koncepcja napędu miały na celu rozwiązanie sprzeczności między dynamiką a wydajnością dominującą  w konwencjonalnej motoryzacji. Dzięki tej innowacyjnej koncepcji BMW i8 oferuje osiągi rasowego samochodu sportowego przy średnim zużyciu paliwa na poziomie małego samochodu. Kabina pasażerska (moduł Life) wykonana z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym (CFRP) oraz wykonany z aluminium moduł napędowy (Drive) obejmujący oprócz silnika, elektroniki mocy i układu jezdnego również funkcje konstrukcyjne i zderzeniowe, umożliwił nie tylko uzyskanie masy własnej wg normy DIN poniżej 1500 kg, ale również równomierny rozkład masy na osie w stosunku 50:50. Z kolei umieszczony centralnie i nisko akumulator wysokonapięciowy obniżył środek ciężkości samochodu.

Koniec produkcji BMW i8

Marketing marketingiem, ale samochód naprawdę był rewolucyjny. Przez sześć lat sprzedano go w ponad 20 tys. egzemplarzy, co jak na pojazd tak niszowy nie było chyba złym wynikiem. Mimo to z jakichś powodów postanowiono z niego zrezygnować. Wygląda więc na to, że zakup BMW i8 był opłacalną inwestycją: ten samochód będzie kiedyś poszukiwanym klasykiem.

Bartosz Ławski, informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *